Krzysztof Jaros: "Wesołe Bąbelki"

http://planetaziemia.net

ROZDZIAŁ 19.

TRANSFORMACJA

<< wstecz

dalej >>

Zajmij wygodną pozycję. Rozumiejąc sens i znaczenie słów, i to - jak układają się w kolejne fragmenty większej układanki - po prostu płyń z nurtem i rozluźnij się. Twoja wyobraźnia i uczucia zrobią resztę, łącząc ze sobą skojarzenia i wrażenia - w pole wizji i doświadczeń, jakie staną się Twoim mimowolnym udziałem. Uczestnicz w tym, co czytasz, bez oceniania - i daj się ponieść tam, gdzie pojawi się uświadomienie.

Jest piękny, pogodny dzień, późne popołudnie. Słońce, od czasu do czasu chowa się wśród szeleszczących liści, które targane ciepłymi podmuchami wiatru, uwalniają woń świeżości, nasyconą aromatem tęczowego światła. Dzień - wydaje się być, jak każdy inny spośród tych niezwykłych dni - choć miejscami daje się wyczuć delikatne odcienie nieoczekiwanego. Zapach zmiany lub nadarzającej się okazji. Docierając powoli na miejsce, rozkoszujesz się kojącymi uczuciami, jakie niesie w sobie otoczenie. Oto Zakątek. Miejsce, które wydaje się być darem specjalnie dla Ciebie. Zanurzasz się coraz głębiej, w tej esencji naturalnego piękna, skąd powoli wyłaniają się znajome odgłosy. Rozpoznajesz je. Wiesz że pozostali już są, czekają, równie podekscytowani, co zaciekawieni. Gdzieś obok, pojawia się znajoma obecność. Jej promienny i ciepły dotyk podpowiada Ci, że to Przyjaciel, który wyszedł Ci na spotkanie. Jego radosny blask - rozjaśnia Twoje serce. Ufnie podążasz za odczuciem pogodnej obecności, która wydaje się uśmiechać tyle figlarnie, co i zagadkowo. Podczas, gdy obecność nabiera wyraźnego kształtu, formując się w znajomą sylwetkę - powoli z Przyjacielem dołączacie do innych, akurat w sam środek toczącej się wymiany.

 

"...moc słów i każdego przekazu - leży nie tylko w treści, ale w tym, kto, do kogo i w jaki sposób - przemawia. instrument i jego brzmienie, na tle melodii i echa przestrzeni (mówi Przyjaciel, włączając się do dyskusji). każdy przekaz ma wiele poziomów, a każdy poziom wizji - jest formą oddziaływania, bo stwarzanie odbywa się poprzez poszukiwania. gdy ktoś do ciebie przemawia, używa nie tylko słów, lecz również nakreśla gotowe wzory, w których umieszcza wszystko co zna, włącznie z tobą (uśmiecha się pogodnie Przyjaciel). na niektórych poziomach, wibracja takiego przekazu - może rodzić interferencje bez twojego świadomego udziału. wszystko, co porusza serce - i to, do czego przywiązane są momenty uświadomienia - tworzy nastrój utożsamienia (wyjaśnia Przyjaciel). rezonans na poziomie archetypów, instrukcji, programów. ale możesz zmieniać obszary gry. jest w tobie boska cząstka wielkiego planu - i dlatego możesz przenosić się pomiędzy strefami wpływów. musisz jedynie umieć "pozwolić". rozumiesz? (pyta Przyjaciel kontynuując). otwartość ma niewiele wspólnego z podatnością, nawet jeśli wyuczone przyzwyczajenie podpowiada inaczej. w ziemskiej bibliotece, wszystko jest nagie, bo wszystko składa się z tych samych cegiełek, jakie tworzą kod źródłowy. otwartość zaczyna się tam, gdzie wszystko płynie. od ciebie zależy, co płynie przez ciebie. czy już wiesz, co płynie przez ciebie? (pyta Przyjaciel). rozpoznaj swoje autentyczne przekonania. to twój punkt zaczepienia. rozpoznaj swoją spójność - określając to, co znasz. nazwij punkt widzenia i jego interpretacje, odczuwane i wyrażane uczucia, konkretne fakty i dotychczasowe, fizyczne doświadczenie. to jest twoje "znane". czy to nie zaskakujące, jak często - myśli są rozbieżne z uczuciami, w reakcji na konkretną rzeczywistość? przekonania wyznaczające obraz twojej autentyczności, to takie przekonania, które są ze sobą w zgodzie na każdym poziomie, a z których można odtworzyć rzeczywistość na wszystkich poziomach, nie wywołując oporu. autentyczne przekonania, to przekonania skuteczne. kiedy między poziomami przekonań jest rozwarstwienie, wtedy jest też rozbicie - bo to, co tam sobie myślisz - jest inne niż to, co czujesz. albo to, co czujesz - jest inne niż to, co ci się przytrafia. kiedy znasz swoje prawdziwe przekonania, dopiero wtedy - sensu nabiera poczucie otwartości. wtedy dopuszczasz do siebie, że może być inaczej, niż myślisz, czujesz, doświadczasz - i że masz wybór oraz na czym on polega. podczas, gdy rozwarstwienie jest przyczyną rozbicia - otwartość jest sposobem i furtką dla dalszych poszukiwań i manifestacji. a podatność, to ośrodki ciężkości i wzory przyciągania, w których zabrakło swobodnego przepływu. jeśli przywrócisz tam swobodny przepływ, wtedy stracą one swój punkt utrwalenia - i nastąpi rozwiązanie. jesteś świadomością, a świadomość - to odczuwanie. najprostszym sposobem na wzrost uświadomienia siebie - jest oddychanie. wtedy też - intencja działa silniej. kiedy oddychasz pozytywnymi uczuciami, które cię poszerzają i otwierają, wtedy "płyniesz" i "jest ciebie więcej". rozwiązanie oznacza zmianę, więc możesz je czasem poczuć - jako utratę czegoś bliskiego. to kwestia przywiązania. pamiętaj - że tam, gdzie płynie energia życia, tam rozwiązaniem jest życie i jego ekspresje, nawet jeśli zdarza się "nieoczekiwane".

wyjątkowość ziemskiej biblioteki - polega między innymi na jej skłonności do spontanicznego wyłamywania się poza schematy, przy jednoczesnym pozostawaniu w harmonii, jaka ujawnia się w szerszej perspektywie (kontynuuje Przyjaciel). to zasługa świadomości, która skupiona w nośnikach i oktawach ziemskiego życia - jest wciąż zagęszczana i poddawana dynamicznym zmianom, przez co dąży ona do coraz większego uporządkowania wewnętrznego. kiedy ziemskie ciało staje się polem gry, na którym spotykają się aspekty ziemskie i te, pochodzące z odmiennych systemów - aspekty nie zawsze ze sobą zgodne - to albo dochodzi do rozwiązania, albo cząstki jaźni stają się przywiązane. przywiązanie do przeszłości - nie da ci takiej siły, jak pamięć twoich przodków. wszystko, co zostawiasz za sobą poprzez zapamiętanie - choć nie jest ani tobą, ani twoją własnością - na tle szerszej perspektywy, z jakiej się wywodzisz - jest pamięcią twoich przodków. na każdym poziomie, wszystko zostaje zapisane w pamięci - w odpowiedni sposób. ten proces ma miejsce jeszcze zanim zaistniejesz, a także - gdy już pójdziesz dalej. pamięć przodków - to zakodowana energia, jaką w sobie nosisz, choć niekoniecznie w sposób, w jaki to sobie wyobrażasz - bo twoje wyobrażenia są częścią tego samego kodu. fale uczuć, obrazy wspomnień, mapy wizji, aspekty ekspresji, czy emanacje miejsc, wydarzeń i osób - wszystko, co dotkniesz swoją obecnością - jest częścią, ożywionego w polu uwagi - doświadczenia. jest częścią świadomości, jaka wyłania ciebie i kształtuje cię na wszystkich poziomach. aby pamięć przodków stała się źródłem twojej siły, najpierw musisz rozpoznać filtry, jakimi badasz świat, a którymi tworzysz i współgrasz z otaczającą rzeczywistością. wszystko się zmienia. ty również. wyrażając, doświadczając i rozpoznając ziemskie doświadczenie - stajesz się dziedzictwem swoich przodków. jesteś dziedzictwem ziemskiej biblioteki (uśmiecha się łagodnie Przyjaciel).

to, co odczuwasz - jest tym co wytwarzasz i czym emanujesz, więc wszystko co dotyczy ciebie - jest w tobie. scenariusze są wynikiem tego, co było i źródłem dla tego, co nastąpi. ty wytwarzasz emanacje - by móc je odczuwać. koło się zamyka, a podróż trwa. ty decydujesz, dokąd idziesz, gdzie powracasz - oraz jaka jest ta podróż. masz prawo do dowolnego wyrażania siebie. dbaj o transmisje, jakie zasilają i rozjaśniają twoje pole uwagi (uśmiecha się łagodnie Przyjaciel). twoja rzeczywistość jest twoją kreacją, ale twoja obecność na Ziemi - ma swój początek tutaj, na Ziemi. jesteś cząstką Ziemi, dlatego twoje ziemskie ja - jest wtórnym wytworem ziemskiej rzeczywistości, jaka istniała tu "przed tobą", rzeczywistości tworzącej ziemskie pole gry. bycie człowiekiem, to akceptacja tego faktu. i nie chodzi o wyobrażenia i zapożyczone koncepcje, a o pewien nurt, łączący w sobie warunki punktu wejścia i potencjał dokonywania zmian. mimo bezwładności, ziemski plan nie jest jednoznaczny ani trwały - i zmienia się tak samo, jak ty. ale doświadczasz ziemskiego planu - zgodnie z zasadami, jakie są rozwinięciem twojego punktu wejścia (kontynuuje Przyjaciel). być może, dla twojej codziennej świadomości - czas zdaje się być równomierną wartością, bo jego odcinki wyznacza geometria sfer kosmosu. słońce, księżyc, pory roku, cykle według zamysłu mierników fizyczności - małe cykle regulowane wielkimi cyklami i wielkie wyłaniające się z małych. być może i fizyczność - jest dla ciebie stała w swej naturze, bo jej nośniki zdają się reagować wyłącznie na inne nośniki fizyczności. to wszystko, to tylko jeden ze sposobów doświadczania ziemskiej obecności. każdy scenariusz jest tak samo żywy, jak skupienie uwagi w nim zawarte. różnica tkwi w gęstości. od ciebie zależy, jak to wszystko nazwiesz i opiszesz, w jaki sposób ze sobą połączysz, jakimi odcieniami nasycisz - i ile energii włożysz. musisz tylko wiedzieć, jak rozwijać opcje, pogrążone za mglistą kurtyną nienazwanego - i pamiętać, że jesteś jedną z wielu cząstek większej całości, jaka zdecydowała się na pobyt tutaj (mówi Przyjaciel). haczyk tkwi w owej większej całości. fragmentacja i rozproszenie w objęciach czasu i przestrzeni, to jeden z typowych skutków wejścia. ogniska skupienia znajdziesz we wspomnieniach i w uczuciach (dodaje zagadkowo Przyjaciel). cząstki uświadomienia zostają złapane w pułapkę wskazówek zegara - i stają się uczestnikami cykli. to normalne, bo wkraczanie do każdego systemu - jest sytuacją, w której akceptujesz pewne warunki jazdy, aby móc tam swobodnie się poruszać (obrazuje Przyjaciel). odnajdując swoją większą całość, w pasmach ziemskiego doświadczania - pozostawiasz po sobie ślady swojej obecności w taki sposób, aby inne cząstki tej całości - mogły je odnaleźć i użyć jak nawigacji. inni robią to samo, a więc wiele rzeczy na jakie natrafiasz - jest adresowanych specjalnie do ciebie. do synchronizacji - służy skupiona świadomość i wszystko to, co może być dla niej punktem odniesienia. wszystko jest kwestią wzajemnego skupienia uwagi na obu krańcach. jeden pozostawia po sobie trwałą inspirację, by drugi ją odnalazł. wystarczy zaistnieć w uczęszczanych kanałach przekazu. masz wpływ nie tylko na przyszłość, ale i na przeszłość (dodaje Przyjaciel, z figlarnym błyskiem w oku). jednak, aby działać w pełni, musisz świadomie uczestniczyć w biegu wydarzeń, jakie poprzedzają każdą wywoływaną zmianę. przypomnij sobie, ile razy dociera to do ciebie po fakcie.

pewnie nieraz zadajesz sobie pytania na temat wolności i przeznaczenia (kontynuuje Przyjaciel, spoglądając w bezkresną dal). kiedy zmienisz poziom uświadomienia, być może uznasz, że wszystko co stwarzasz, zostało już stworzone - i że jest częścią większego lub wielkiego planu. być może dojdziesz do wniosku, że większy plan, to konkretne strefy wpływów, pomiędzy którymi możesz się przemieszczać, a wielki plan - jest jedną z tych nieuchwytnych scen - na której rozgrywają się nieprzewidywalne odsłony uświadomień i różne perspektywy zrozumienia. to jest jedna z dróg. być może stwierdzisz, że rzeczy po prostu się zdarzają. że kiedy je dostrzegasz, nadajesz im znaczenie. że zbiory znaczeń, jakie nadajesz płynącej rzeczywistości - wyznaczają odcienie wpływów, jakim podlegasz. że tam jest początek utożsamienia, w które wchodzisz lub nie. masz prawo do wyboru pomiędzy akceptacją a kaprysem. to jest twoja wolność (akcentuje pogodnie Przyjaciel). łatwo ją przeoczyć, patrząc z zewnątrz, bo z zewnątrz - ten przejaw wolnej woli - wydaje się być jednak gdzieś określony z góry. niezależnie od punktu widzenia, ty jesteś wewnątrz. dopiero, gdy dostrajasz się od wewnątrz - uświadamiasz sobie, na czym polega sens przeznaczenia - na tle wielkiego planu. i dociera do ciebie uniwersalność uczuć, na tle kontrastowych znaczeń, jakie przypisujesz jednym i tym samym wartościom - z perspektywy różnych oktaw. istnieją różne poziomy wizji, punkty widzenia, które są mniej lub bardziej praktyczne. wszystko jest kwestią użyteczności. być może jutro - bardziej przydatne będą inne formy. gdy nauczysz się przemieszczać pomiędzy różnymi zakresami uświadomienia, wtedy poznasz sekret podróżowania w czasie, wyznaczanym przez cykle (dodaje zagadkowo Przyjaciel). podczas, gdy syntetyczne kalendarze, takie jak rytm wskazówek zegara - są regulatorami, związanymi z lokalnymi strefami wpływów - cykle kosmosu są bardziej uniwersalne. w gwiazdach zapisane są ścieżki pamięci i wskazówki, dzięki którym świat fizyczny zachowuje swoją spójność. to, co dla jednych jest przeznaczeniem, dla innych - jest jednym ze sposobów łatwej nawigacji. znaki na niebie - zwiastują ważne wydarzenia, bo są dobrym sposobem - do synchronizacji pomiędzy różnymi punktami czasu. okresy znaków - są zauważalne i szeroko pamiętane wśród wielu, budzą one także do otwartych przemyśleń i głębszego odczuwania - dlatego chętnie są używane jako odniesienie. pośród gwiazd, jesteś nawigatorem i kapitanem jednego ze statków większej całości, a jednocześnie - twoja jednostka pływa wszędzie tam, gdzie istnieje morze świadomości (uśmiecha się Przyjaciel).

jesteś lustrem dla otaczającej rzeczywistości (wyjaśnia Przyjaciel). a to oznacza, że cała rzeczywistość, jaka rozgrywa się wokół ciebie, rozgrywa się także i w tobie. lustrom jest obojętne, czy odzwierciedlają iluzję, czy inny rodzaj wizji. rozgrywają się w tobie różne poziomy rzeczywistości, niezależnie od tego, czy zwracasz na nie uwagę, czy nie. to nie jest kwestia uświadomienia, a raczej sprawa wyrażonej obecności. kiedy pobudzana duchem życia obecność - trwa, jej emanacje są częścią rzeczywistości, w której się wyłania. interpretacje są wtórne. każdy jest lustrem dla otaczającego świata. różnorodność polega na tym, że lustra mają rozmaite barwy, formy i kąty położenia. możliwości jest wiele. to, czego jesteś mimowolnym świadkiem - jest odbiciem w twoich zwierciadłach i zachodzi trochę na wzór symulacji. dopiero, im bardziej stajesz się uczestnikiem - tym bardziej doświadczenia te zmieniają kształt, odcienie i perspektywy twoich zwierciadeł. w ten sposób, kształtujesz soczewki swojej wizji. twoje soczewki, zwykle są odmienne na różnych pasmach doświadczania, nawet jeśli na różnych poziomach wyrażania swojej obecności - odbierasz siebie we względnie jednakowy sposób. poruszasz się tak płynnie pomiędzy poziomami wizji, że przeważnie nie zwracasz uwagi - na różnice pomiędzy tymi wszystkimi wersjami siebie, jakie tam wyrażasz (uśmiecha się Przyjaciel). to dlatego, pewne rzeczy działają raz tak, a raz inaczej. kiedy zrozumiesz, jak wiele zależy od perspektywy - i że perspektywa jest konfiguracją świadomości, z której dopiero płyną wyobrażenia i konfrontacje z rzeczywistością - wtedy możesz zająć się resztą (kontynuuje Przyjaciel). otoczeniem, które cię otacza - jest nie tylko to, co jest teraz, lecz także to - co już było i to, co dopiero będzie - rozumiane przez pryzmat potencjału możliwych opcji, punktów widzenia i wzajemnych relacji między poziomami uświadomionej obecności, jaką wyrażasz. wszystko, co cię otacza - jest częścią twojej większej całości, bo wszystko, co odbierasz jako otaczające - jest wytworzone przez wszystkie poziomy ciebie.

jest takie niezwykłe miejsce, gdzie "ciało staje się duszą" (mówi Przyjaciel, wędrując pogodnym spojrzeniem po linii horyzontu). kiedy to miejsce jest w harmonii, wtedy można powiedzieć, że duch opanował mistrzostwo posługiwania się lokalną rzeczywistością. ciało i fizyczność - są przyczyną bezwładności - sprawiającej, że pojawia się poczucie czasu i oczekiwanie. w ten sposób rodzi się iluzja - że to, co na zewnątrz - jest bardziej rzeczywiste niż to, co wewnątrz. bo subtelne formy ekspresji wydają się mieć niewielki wpływ na cokolwiek, a to co fizyczne - zdaje się być niezmienne i podlegające jedynie fizycznemu ciału i jego działaniom. ale ciało - jest nie tylko przyczyną bezwładności spowalniającej ducha. jest ono także źródłem szczególnej energii, zawartej w zagęszczonym planie fizycznym, dzięki której duch - może gwałtownie przyspieszyć, gdy trafi we właściwy moment. zdradzę ci pewien sekret (mówi Przyjaciel, z figlem w oku). tym niezwykłym miejscem, gdzie ciało staje się duszą - jesteś ty, w swojej ziemskiej, ludzkiej postaci. rozumiesz już, na czym polega harmonia ciała i harmonia duszy? (pyta Przyjaciel, uśmiechając się łagodnie). wszystkie aspekty jaźni, jakie wyrażasz - są pakietami żywej i inteligentnej energii - w komunikacji pomiędzy tobą, twoim ciałem i twoim większym ja. tak samo, jak impulsy nerwowe pomiędzy twoimi zmysłami a głową - wrażenia płynące z twojego ciała oraz zmysłów - są scalane w twojej głowie, we wspólnym polu jakie tam panuje. dla ciebie - są to obrazy, dźwięki, zapachy, dotyk i inne - ułożone w jedną, wspólną rzeczywistość. dla twojego ciała - są to wibracje z różnych poziomów, przetworzone na fale, o wspólnym zakresie. tak, jak ty - otrzymujesz od swojego ciała obraz spójnej rzeczywistości, tak twoje większe ja, które być może nazwiesz duchem lub duszą - otrzymuje scalony obraz wszystkich poziomów twojego istnienia. tak, jak świadomość twojego ciała - jest punktem połączenia wymiarów twojego doświadczania, tak twoja osobista świadomość - jest punktem połączenia wymiarów, jakimi doświadcza twoje większe ja. żywe doświadczenie jest samoświadomością w ruchu. idąc przez obszary życia, tworzysz ślady swojej obecności. każda cząstka czasu i uświadomienia, z jaką się jednoczysz po drodze - staje się momentem urzeczywistnienia. kiedy się "stajesz", twoje uświadomienie uwiecznia to. wszystkie scenariusze, którym nadajesz znaczenie, dotknięte twoją obecnością - stają się ożywioną pamięcią twoich przodków. są już na zawsze połączone z twoim polem uwagi - i nadal jest tam energia i informacja. twoim zadaniem jest sprawić, aby ta energia mogła swobodnie płynąć i otwierać się - na inne pola twojej własnej energii. na Ziemi, twoje fizyczne ciało - jest tak długo polem gry, jak długo, z perspektywy ziemskiego czasu - sprawy takie jak uczucia, rozum, czy wyrażana tożsamość - są kształtowane na filarach fizyczności. i dopóki jest ono jednym z ośrodków ciężkości, nawet jeśli okoliczności epoki kładą nacisk na co innego, tak długo jest ono twoim kluczem do biblioteki Ziemi. wzmacniaj swoje ciało poprzez ruch, wytrwałość, oddech, płynność, siłę, radość, postawę, wiedzę, zrozumienie - i wszystko to, co przywraca naturalną równowagę (podkreśla Przyjaciel). jeśli dostrojenie jest faktem, wtedy wszystkie poziomy przemówią harmonijnie i jednocześnie.

z perspektywy czasu - kiedyś na stałe zmienisz poziom gry. to kim będziesz kiedyś, zależy od kierunku jaki przyjmiesz dziś (kontynuuje pogodnie Przyjaciel). z perspektywy poza czasem - już jesteś tym, kim się staniesz, a twoje teraźniejsze uświadomienie - jest emanacją żywych wspomnień, które promieniują swoją obecnością, w pasmach doświadczenia, tworzących współgrającą całość. każda wyrażona cząstka ciebie - żyje w swoim własnym czasie, zamknięta lub otwarta na kontakt z innymi cząstkami, jakie mijasz po drodze. kiedy wszystko płynie, wtedy wszystko staje się całością. przypomnij sobie, ile razy - widzisz przyszłość w swoich wewnętrznych scenariuszach - i uświadom sobie, ile razy we wspomnieniach - wracasz do tamtych chwil, gdy obserwacje miały miejsce. to jest właśnie jedna z form kontaktu między cząstkami ciebie. kiedy wszystko staje się całością, nie ma tego co było, ani tego co będzie, bo wszystko staje się jednoczesnością. stajesz się każdą perspektywą, która obejmuje każdą inną, jaką jesteś. punkt scalenia jest tam, gdzie skupienie uwagi i intencji ma miejsce. gdzie pójdziesz, tam jesteś. ty wyznaczasz granice. ale w świecie, w którym miliony rzeczy walczy o twoją uwagę - łatwo jest przeoczyć co nieco (pogodnie uśmiecha się Przyjaciel). na szczęście, jest wiele furtek - prowadzących do celu. masz w sobie zakodowaną obszerną wiedzę na ten temat. kiedy pobudzisz swobodny przepływ, wtedy wiedza rozwinie się sama i spontanicznie, bez wysiłku i dodatkowych wyjaśnień. i pamiętaj, że różne poziomy doświadczania - płyną w różnym tempie i rytmie (dodaje Przyjaciel). jeśli poziomy doświadczania przyspieszą w różnym tempie - powstanie rozwarstwienie pomiędzy wizją, a jej autentycznością. te same idee, wyrażane na różnych oktawach, bądź kierowane do różnych oktaw - mają odmienne znaczenie. dopóki ciało fizyczne jest utrwalone w obszarze manifestacji, jaki wyznaczyła Ziemia - jego oktawy nie zmienią położenia. niektórzy gracze - mieszają boiska zapominając, że każdy plan gry ma swoje własne oktawy ekspresji i że z szerszej perspektywy - głębszy sens dotyczy innego boiska i innych graczy (uśmiecha się łagodnie Przyjaciel). nawet, jeśli teraz wydaje ci się to skomplikowane, pozwól niech słowa i ich znaczenie - nasycą twoją głowę, by miała zajęcie zgodne z systemem dostrajania. w ten sposób unikniesz zbędnych napięć (po chwili, dodaje figlarnie Przyjaciel).

nie bądź kim nie jesteś, ale stań się tym, kim chcesz być (mówi dalej Przyjaciel, zmieniając temat). włóż tyle energii, ile zdołasz - aby "stać się". stań się swoją świetlistą pełnią. kiedy w swej pełni - stajesz się większą całością, większa całość staje się świadoma siebie - na wszystkich poziomach. ale najpierw, rozpoznaj kim jesteś "teraz" - mimo swoich wyobrażeń. dowiedz się, dlaczego "chcesz" - i na czym polega wyobrażenie. niech zamierzona celowość - wypłynie z twojej rdzennej esencji. wówczas, wyobrażenie będzie nasycone autentycznością, a manifestacja stanie się transformacją (kontynuuje zagadkowo Przyjaciel). transformacja jest momentem nieskończoności, ożywionym przebłyskami uświadomienia. zawsze możesz wrócić, choć nigdy nie będzie tak samo. zawsze będziesz pamiętać, choć nigdy jej nie utrzymasz w bezruchu. to dlatego - jest zmianą. pewnie chcesz poznać siebie, w swojej najpełniejszej całości. zapewne, masz już jakieś wyobrażenie o tym, czym według ciebie jest - twoja większa i kompletna całość. masz też pewnie wspomnienia, związane z aspektami tej większej całości. masz również wystarczającą odrobinę ciekawości i otwartości na to, co nowe i nieznane, aby dopuścić do głosu to, co jest poza twoją świadomą kontrolą. i wreszcie - masz uczucia. to są twoje klucze. gdy włożysz w nie intencję, nastąpi "nieoczekiwane" i wtedy - otworzą się drzwi. pewnie chcesz wiedzieć, dokąd to wszystko prowadzi, co? (uśmiecha się pogodnie Przyjaciel). nieznane jest alternatywą dla przywiązania. dokąd poprowadzi ciebie - zależy już od ciebie. kształtując pole wizji, poprzez zamierzoną rekonfigurację świadomości - możesz sięgnąć tam, dokąd zmierzasz. i pamiętaj, że ziemski wygląd, jaki znasz - jest jedynie jednym ze sposobów komunikacji. jest jak ubranie. nie wszyscy go używają do komunikacji, czy okazywania obecności, nawet, jeśli ty - zapamiętujesz obrazy wizji (mówi zagadkowo Przyjaciel). to kwestia przyzwyczajenia i umiejętności, a czasem - niepotrzebnie wielo-krotnej pracy. kiedy to odkryjesz i nauczysz się stosować, wtedy wszystko stanie się łatwiejsze.

(niemal w tej samej chwili, niespodziewany rozbłysk światła - rozjaśnia całą okolicę, budząc lekkie zamieszanie... ciekawe co to i skąd się tu wzięło... trzeba by sprawdzić... ktoś się oddala, by za moment wrócić z dziwnym znaleziskiem... Przyjaciel przygląda się uważnie i po chwili - wręcza tobie przyniesiony obiekt, uśmiechając się zagadkowo). to chyba do ciebie. ktoś przesyła ci wiadomość. otworzysz? (promienny blask, tęczowych odcieni żywego światła - przykuwa twoje skupienie... masz wrażenie, że wiesz jak go odczytać, choć nie kojarzysz skąd... po prostu wiesz... podążasz za kolejnymi impulsami intuicji... ciało, mimowolnie zaczyna oddychać, pogrążając cię w pogodnym, równym rytmie... a wraz z oddechem - pojawiają się radosne i jasne uczucia, które rozświetlając pole wyobraźni, rozszerzają cię i ześrodkowują w poczuciu swobodnej głębi i spokojnej równowagi... masz wrażenie, jakby twoje fizyczne ciało obudziło się w jakiś niezwykły sposób, i dołączyło do steru... jakby miało zakodowane w pamięci, co i jak zrobić... jakby zostało tego nauczone, nawet jeśli ty - nie pamiętasz już, gdzie i kiedy... delikatnie balansując pomiędzy utrzymaniem kontroli, a zaufaniem procesowi, jaki ma miejsce - przyjmujesz do wiadomości, co się dzieje... po prostu obserwujesz uczucia i uczestniczysz, wykonując kolejne kroki... pozwalasz... miękko płyniesz pomiędzy impulsami intencji, a tym co się objawia samo... i to uczucie dumy, jakby ktoś cieszył się, pokazując ci, co już potrafi... i twoje własne uczucie uznania... w tym tańcu przygotowań, kolejne muśnięcia skupionej uwagi, budzą już znajomy wewnętrzny głos... radiostacja, interfejs, dekoder - cząstka ciebie, którą tak starannie kształtujesz, by przekaz był najwyższej klasy - zaczyna delikatnie wibrować swoim czystym brzmieniem... powoli otwiera się i rozwija się przed tobą coś subtelnego, a ty - po prostu płyniesz z nurtem - pozwalając, by zrozumienie, wyobraźnia, swobodny przepływ uczuć i skojarzeń - zrobiły swoje... głos staje się wyraźny, a przekaz klarowny, doświadczenie z tobą w roli głównej - już po chwili pochłania całą twoją uwagę...)

...uwolnij niepotrzebne emocje i oczekiwania... rozkoszuj się uczuciami, jakie niesie w sobie miejsce, gdzie jesteś... Zakątek. obszar świadomości, który jest darem dla ciebie... darem od większej całości... wyrazem radości i uznania... za to że jesteś... poczuj głębiej esencję swojego miejsca... miejsca pod opieką twojego większego ja... i zapamiętaj to uczucie... (mówi głos, jakby coś odczytując... głos robi przerwy... na tyle długie, by obudzić skojarzenia i znajome uczucia... ale na tyle krótkie, by utrwalić je tam, gdzie się właśnie pojawiły, bez dalszego rozwijania...). uświadom sobie, że odczuwasz tę większą całość, jaka cię otacza... i poczuj ją, jak spływa z poziomu subtelnych wibracji, obejmujących miejsce gdzie jesteś... poczuj położenie tego subtelnego obszaru... i zrób pierwszy krok... rozciągnij świadomość i zmień swoją perspektywę - lub pozwól, niech stanie się samo... i znajdź się w tym nowym miejscu... znajdź się w miejscu, gdzie krzyżują się wszystkie i najdoskonalsze aspekty większej całości... ścieżki, wymiary, kierunki, emanacje - lub cokolwiek innego... wszystko, co było, jest i będzie tobą, w twojej największej postaci... wszystko, czym i kim ty jesteś, w swej dowolnej doskonałości... (obserwując od wewnątrz, bezwiednie podążasz za instrukcjami całą swoją świadomością, idealnie wykonując jakby automatyczne polecenia... scenariusz kolejnych kroków i doznań, z tobą w roli głównej... jakby całe doświadczenie - było kierowane z zewnątrz i jednocześnie za pomocą ciebie...). jesteś w miejscu, gdzie krzyżują się wszystkie obszary... i potencjały możliwości... połączone z tobą... jesteś w obszarze swojej większej... zintegrowanej... całości... zapamiętaj to uczucie... i niech to miejsce przybierze kształt i formę wygodną dla ciebie... odzwierciedlając sens tego wszystkiego, czym jest twoja większa całość... utrwalając nowy poziom wizji, zbierz swoje wrażenia o otoczeniu... wiedząc, że możesz je dowolnie zmienić, kiedy tego zechcesz... zgodnie z uczuciem sensu i znaczenia tego obszaru... obszaru styczności wszystkiego, czym jesteś, w swej większej, najdoskonalszej całości... (pada kolejna seria poleceń, które niosą cię delikatnie, jak zdalnie sterowany pojazd... odczuwasz świadomą, świetlistą obecność, jaka ci towarzyszy... mimowolnie pozwalasz wrażeniom, by przybierały formę... pośród fragmentów wizji, wspomnień, uczuć - odbierasz tych wszystkich, którym ufasz... którzy cię kochają... i są z tobą od zawsze... świadomi twojej obecności tutaj... i pełni uznania... i radości, że z nimi jesteś... czując ich obecność i zbierając wrażenia, o tym co robią, jaką przybrali postać, i o scenach w jakich się znajdują - mimowolnie pozwalasz, na swobodny przepływ wrażeń między wami... od czasu do czasu, zbliżasz się do kogoś, z intencją nawiązania kontaktu... gdy zbierasz wrażenia o tym, kogo masz przed sobą... mimowolnie pytasz - "kim jesteś?... i co tutaj robisz?... kim są inni?... i skąd się tu wzięli?... i dlaczego tu są?... jaką pełnią rolę?... i kim są dla ciebie?"... kolejne pytania płyną, a ty - odczuwasz coraz mocniejszą obecność... i więź...)

...utrwalając nowy poziom wizji, uświadom sobie, z czego się składa i jak działa - twoja fizyczna istota i jej składniki... materia i molekuły... twoje ciało... komórki i systemy... zmysły i emocje... mózg i psychika... wspomnienia i pamięć... umysł i wyobraźnia... jak współdziałają ze sobą - poziomy twojej istoty fizycznej... komunikacja i wymiana energii... i co to oznacza... percepcja... transformacja... kreacja... w jaki sposób, twoja fizyczna istota - połączona jest z innymi obszarami świadomości... jakie procesy i relacje - zachodzą pomiędzy istotą fizyczną, a innymi obszarami świadomości... komunikacja... wymiana energii... co to oznacza dla ciebie... percepcja... transformacja... kreacja... jakie znaczenie ma istota fizyczna - dla innych obszarów istnienia, innych obszarów świadomości... i na czym polega szczególność tego, czym jesteś, będąc istotą fizyczną... (głos przywołuje kolejne, bezobrazowe skojarzenia i znajomy zapach nienazwanych wspomnień... budząc je do życia - w barwny bukiet promiennych odczuć i pogodnych emanacji... kształtując jego rozmiar, kształty i światłocienie... a ty - po prostu płyniesz, zanurzając się w coraz głębszym uświadomieniu... gamy perspektyw całości... i aspektów siebie...). poczuj tych, którzy zamieszkują lub są połączeni - z twoimi obszarami świadomości... poczuj tych wszystkich, którzy są z tobą... ci, którzy żyją w innych punktach czasu i przestrzeni, w świecie fizycznym, jak ty... ci, którzy żyją w innych systemach energetycznych... ci, którzy przejawiają się w twoich uczuciach i reakcjach... ci, których stwarzasz i ci, którzy stwarzają ciebie... pomocnicy i przewodnicy... koegzystencja wielu różnych istnień... wielu różnych struktur... w wielu różnych obszarach fizyczności, czasu i świadomości, połączonych ze sobą... (rozwija dalej głos, nadając bukietowi radiacji - nowe wymiary odczuć...). zobacz i poczuj - sieć obszarów świadomości, do których możesz mieć dostęp, jako istota fizyczna... jak są połączone... jak współgrają ze sobą obszary świadomości i co to oznacza... relacje pomiędzy tym, co fizyczne a tym, co niefizyczne... struktura... jej bogactwo... dynamika... wymiana energii i informacji... percepcja i kreacja... uświadom sobie i poczuj, w jaki sposób postrzegasz to, co odbierasz... i poczuj, co się zmienia, gdy zmieniasz wzór percepcji, z jednego w drugi... poczuj, jak zmienia się to, co odbierasz, gdy nadajesz znaczenie... poczuj, co się dzieje, gdy nadajesz znaczenie, kształt i formę - fragmentom, które wyodrębniasz z większej całości... możesz wybrać sposób, w jaki odbierasz... i co ma dla ciebie znaczenie... (mieniący się barwnymi wzorami kalejdoskop wrażeń - przypomina już pulsujący dywan, utkany z pięknych kwiatów... albo radosną przestrzeń, wypełnioną świetlistymi banieczkami skondensowanej tęczy... wesołe bąbelki... a każdy - skacze radośnie, niczym zwinięta spiralka żywego doświadczenia... promieniejącego własnym blaskiem...)

...obejmij teraz perspektywę większej całości... (gdy się rozciągasz, by ogarnąć to wszystko jednocześnie... z kolorowych fragmentów świetlistej układanki - coś zdaje się wyłaniać... zaczyna do ciebie docierać, że te wszystkie splecione ze sobą drobinki jaźni, są jak małe szczeliny, przez które - skądś pada światło... jakby wszystkie te słowa i koncepcje, wspomnienia i doznania, skojarzenia i odczucia, migoczące iskierki pobudzone do życia - zaledwie otwierały wejście... a po drugiej stronie - ktoś jest... i widzi, jak patrzysz... i widzi, że i ty widzisz...) obejmij perspektywę większej całości - i skieruj się tam, gdzie odczuwasz najsilniejszą obecność... (świadoma obecność po drugiej stronie, zdaje się uśmiechać i czekać... robisz kolejny krok... i już po chwili - jesteś tam, po drugiej stronie... świetlistość wypełnia całe pole twojej uwagi... miłość, bezinteresowność, piękno, harmonia, bezmiar, uczucia nie do opisania... wszystko w jednym...). poczuj obecność kontaktu między wami - i pozwól na swobodny przepływ wrażeń, uczuć i informacji między wami... czy w komunikacji między wami, jest zawarte jakieś przesłanie, kierowane do ciebie? (aż masz ochotę o coś zapytać, albo coś zrobić... rozwijają się przed tobą krajobrazy barwnych scenariuszy... napełnionych światłem... bogactwem ekspresji... i radosną różnorodnością... pięknie utkane welony świetlistych fal... wszystkie pytania, jakie można zadać - i wszystkie odpowiedzi, jakie można odnaleźć... a nawet więcej... dużo więcej... ciekawe, jakie pytanie byłoby najwłaściwsze na teraz - i dokąd prowadzą jego odpowiedzi... a może to tylko jedna z dróg?...) pozwól sobie na uczucie czystej bezwarunkowej miłości i przywołaj go jeszcze więcej... aż będzie płynąć swobodnie i samo z siebie... i zbliż się i poczuj mocniej - świetlistą esencję większej całości... światło świadomości najbardziej rozwiniętej istoty całkowitego ja, jaką jesteś w stanie ogarnąć... objąć uczuciem... obraz ciebie, w twojej największej pełni... obraz całości... udaj się do centrum, do najbardziej rozwiniętej świetlistej istoty, do najgłębszej esencji twojej większej całości, jaką jesteś w stanie zbadać... poczuć... doświadczyć swoją percepcją... do najbardziej rozwiniętej świetlistej istoty... (kontynuuje głos, płynnie kierując twoimi kolejnymi krokami...). i zmieniając swoją perspektywę... poczuj, jak stapiasz się z tą istotą... jak stajesz się tą istotą... jak stajecie się jednością... uświadom sobie i poczuj, jak jesteś tą istotą... najbardziej rozwiniętą, świetlistą istotą... wyobraź sobie i poczuj, jak stajesz się większą całością... najgłębszą esencją tego, kim i czym jesteś... pozwól niech się stanie... (robisz krok... i stajesz się tym wszystkim, co było przed tobą... każdą wizją większej całości... każdym uczuciem, jakie w niej ogarniasz... i jeszcze więcej, i głębiej...) i zbierz swoje wrażenia... zapamiętaj odczucia...

...z tej nowej perspektywy, z perspektywy większej całości - poczuj mapę, mapę świadomości... uświadom ją sobie - i poczuj z nowego wymiaru istnienia... poczuj, czym i kim jesteś, i z czego się składasz... poczuj wszystkie twoje składniki... fizyczne... i niefizyczne... wszystkie swoje fizyczne, czuciowe, umysłowe, świetliste i jakiekolwiek inne wrażenia siebie... poczuj tych wszystkich, z których się składasz, a którzy składają się na ciebie... poczuj ich obecność we wspomnieniach... wyobrażeniach... w uczuciach... w innych systemach energii... i we wszystkich obszarach... (kontynuuje głos, utrzymując łagodnie twoje skupienie na fali...). w swej większej perspektywie, odnajdź teraz i poczuj - obecność tej cząstki siebie, którą znasz na co dzień... znajdź i poczuj twoje ja, to, które znasz na co dzień... poczuj tę cząstkę jaźni, która zjednoczona z najbardziej rozwiniętą, świetlistą esencją swojego całkowitego ja, jaką może ogarnąć - bada ją... i wyraża się poprzez nią... (obserwujesz znajomą sylwetkę... która właśnie coś zaczyna sobie uświadamiać... postać patrzy na mieniący się barwnymi wzorami kalejdoskop wrażeń... utkany ze świetlistych bąbelków skondensowanego doświadczenia...). pozostając w perspektywie większej całości, wejdź w swoje ja, które znasz na co dzień... pamiętając i czując swoją perspektywę - najgłębszej esencji całkowitego ja - poczuj, jak stapiasz się w jedności z osobą, którą znasz na co dzień jako siebie... jak stajesz się sobą, ze znanej ci codzienności - lecz z nową perspektywą bycia... (kontynuuje głos, wywołując kolejne przesunięcie...). i poczuj, jak to jest - przejawiać swoją obecność w kimś większym, w większej całości... i wyrażać siebie poprzez tę większą całość... wyrażać się miłością... wypełnij się miłością... i poczuj, jak każda cząstka ciebie z codzienności, jak każda cząstka twojego większego ja - wypełnia się miłością i emanuje miłością którą wyrażasz... i jednocześnie, otrzymuje energię miłości, napływającą zewsząd wokół... pozwól popłynąć energii miłości - we wszystkich możliwych kierunkach, na wszelkie możliwe sposoby... poczuj miłość, którą wysyłasz i której jeszcze więcej otrzymujesz zewsząd... na każdym poziomie, z każdego miejsca i z każdej perspektywy, jaką jesteś w stanie poczuć, objąć i wyrazić... poczuj, jak miłość płynie poprzez wszystko, czego doświadczasz... poczuj, jak miłość płynie wszędzie poza granice tego, czym jesteś na co dzień... poza granice tego, co obejmujesz sobą, jako całkowite ja i jesteś w stanie zbadać... i jeszcze dalej... i głębiej...

czymkolwiek jesteś i jakkolwiek się zmieniasz - poczuj czystą świadomość, która jest za tym wszystkim, a którą jesteś... wszystkie te perspektywy... i obszary... sposoby, w jakie siebie odbierasz... i stwarzasz... powiedz do siebie, kierując do siebie słowa... "jestem moim wyobrażeniem siebie... wyrażam siebie w dowolnej formie, jaką zapragnę... jestem czystą świadomą miłością..." poczuj, jakie niesie to ze sobą wrażenia i uczucia... pozwól, niech wypełnią one dowolną formę, w jakiej siebie stwarzasz... postrzegasz... wyrażasz... jak każda forma wyrażania, którą wybierzesz - pomnaża uczucie miłości, które cię wypełnia... poczuj, jak każde twoje wspomnienie - wypełnia się tą miłością... jak każde wyobrażenie... myśl... oczekiwanie... poczuj, jak każde włókno świadomości, z którego składasz swój świat - promienieje blaskiem czystej miłości... jak każdy sposób, w jaki odbierasz to, co fizyczne... i niefizyczne... wszystko wypełnia się czystą, świadomą miłością... którą po prostu - jesteś... (głos milknie... wszystko gwałtownie przyspiesza i rozjaśnia się... doświadczenie, niczym kaskada miękkich eksplozji wszystkiego czym jesteś, osiąga kulminację... nasycając cię... i przekształcając każdą cząstkę, połączoną z pozostałymi cząstkami... mija jeszcze wiele chwil nieskończoności, pełnej ciepłego blasku... a ty - po prostu oddychasz, chłonąc każdy ułamek większej całości...)

...

(...gdzieś z oddali, wyłania się znajomy głos...) ...z pozdrowieniami i do następnego spotkania... (mówi głos, jakby kończąc odczytywanie listu... kalejdoskop wrażeń - powoli się zatrzymuje... niezwykłe przedstawienie, choć już na stałe zapisane w twojej pamięci - dobiegło właśnie końca...)."

...

Rozglądasz się wokół... Zakątek... Świeży zapach zrównoważonej harmonii i pogodnego spokoju... Niby wszystko jest tak samo, a jednak zupełnie inaczej... Dużo promiennej radości... Chcesz przekazać swoje doświadczenie pozostałym, ale widzisz - że już nie trzeba... Bo przecież wszystko jest połączone... I wspólne... W roześmianych oczach, dostrzegasz odcienie dopiero co minionych doznań... Rola posłańca... Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego... Też się uśmiechasz... Rozglądasz się za Przyjacielem... Blask jego ciepłej i pogodnej obecności - zdaje się przenikać każdą cząstkę tego miejsca i każdego, kto tu jest, włącznie z Tobą, choć Przyjaciela nigdzie nie widać... Ciekawe, gdzie teraz jest... I po chwili do Ciebie dociera... I już wiesz... Uświadamiasz sobie, że masz teraz wszystko, czego potrzebujesz, by iść dalej... Że teraz - trzeba iść dalej... Wiesz, co jest do zrobienia "teraz"... I wiesz, że dojdziesz, w jaki sposób - gdy tylko ruszysz... Idź naprzód... I pamiętaj... Po prostu pamiętaj...

<< wstecz

dalej >>

Krzysztof Jaros: "Wesołe Bąbelki" - pobierz w PDF